Twierdza Gothic

Arcania: A Gothic Tale

Tłumaczenie drugiej części z serii opowiadań wprowadzających nas w świat gry Arcania: A Gothic Tale - czwartej odsłony sagi Gothic. Arcania tworzona jest przez studio Spellbound, a nie Piranha Bytes jak to było dotychczas. Zapraszamy do czytania:

Węzeł został zręcznie napięty, potem kury zawisły na dachu przepierzenia z desek. Murdra opróżniła nad płotem zakrwawione wiaderko z kurzymi głowami, podniosła nóż rzeźniczy, który zostawiła na baryłce i wytarła ostrze o fartuch. Usłyszała jak zamykają się drzwi do piwnicy z winem. 'Przeklęty parobek', pomyślała Murdra. 'Zawsze trzaska tymi drzwiami!' Włożyła dzban z mlekiem do wiadra, złapała za uchwyt i ociężale wyszła na podwórze.

Zbliżyła się do drzwi magazynu, Mudra usłyszała szuranie na lewo od siebie. Ha, tak jak przypuszczała. Próżniak znów tu jest? Zajrzała do kąta i zobaczyła tam chłopca z tłustymi włosami, miała ochotę zaciągnąć go powrotem do baru, ale obyło się bez tego. Na domiar wszystkiego, Murdra zobaczyła postać człowieka leżącego pod oknem magazynu. Był on owinięty czarnym płaszczem z kapturem i zalatywał zapachem słodu.

„Spać w takich warunkach zamiast wynająć pokój?”, Murdra uniosła się gniewem. Powinnam obudzić go dźgnięciem lub dwoma, pomyślała łapiąc za nóż rzeźnicki. Albo chociaż zasadzić kopniaka! Jednak nie odważyła się na nic podobnego.

Murdra wróciła pod drzwi, odłożyła wiadro i cisnęła nożem w stronę dzbana. Otworzyła ciężkie, dwuskrzydłowe drzwi obiema rękami. „Włóczęga dostanie za swoje, kiedy mąż go odnajdzie”, wymamrotała wchodząc do magazynu. Po kilku krokach naszła ją myśl: A co jeśli po przebudzeniu wypije zapas mleka? Najpierw mleko, potem mąż. Zdecydowała i odwróciła się.

Serce podskoczyło jej do gardła.

Murdra zauważyła skórzaną kurtkę i dłonie zbliżające się do jej twarzy. Innosie pomóż mi! Chciała wydusić z siebie okrzyk, ale silna ręka napastnika zatkała jej usta.

„Cicho!” syknął jej do ucha. Murdra zaczęła nerwowo łypać w stronę drzwi, by z powrotem skierować wzrok na mężczyznę. Rozpoznała go teraz. Był to Gonter, myśliwy z Krwawej Doliny.

Strach szybko przerodził się w złość. „Ręce precz!” zawołała przez jego palce. Ręka Gontera nawet nie drgnęła. „Nie będziesz wrzeszczała?” spytał ją. Co on sobie myśli, pomyślała Murdra i cicho parsknęła. Gonter zawahał się. „Muszę z tobą pomówić – w cztery oczy”, powiedział i ostrożnie zabrał dłoń z jej ust.

Murdra uderzyła go w twarz. „Ile razy mam ci powtarzać? Magazyn jest ograniczony!”, powiedziała jednocześnie spluwając. Gontar otarł twarz. Normalnie kobieta wyrzuciłaby go na zbity pysk, ale była ciekawa czego od niej chce. „Po co tu przyszedłeś?” spytała, zaplatając ręce na piersi.

„Chciałbym prosić was o przysługę – ciebie i twoich przyjaciół z gildii kupców”

Murdra wykrzywiła się. „Żadnych przysług” – powiedziała. „Nie ma pieniędzy, nie ma umowy”.

„W porządku, w porządku” Gonter przytaknął. „Zapomnij o przysłudze. Chciałbym skorzystać z twoich usług”.

The Elder Scrolls V: Skyrim - gra pokrewna Gothic 4: Skyrim
„Aha!”, Krzyknęła Murdra. „Już lepiej!”.

„Słyszałaś o Ethornie?” – zapytał ją.

„Wielkie panisko” – powiedziała, kiwając entuzjastycznie głową.

„Jesteś za wojną?”

„Wojna?” Murdra wystraszyła się. „Nikt nie chce krwawych wojen!”.

„Podsłuchiwałaś klientów?” – ponownie zapytał Gonter. „Oni są za wojną, każdy jeden”, dodał wskazując na drzwi od baru.